Wszystkim nam wydaje się, że muzealnictwo, kolekcjonerstwo to coś bardzo szlachetnego, ciekawego. Szanujemy kolekcjonerów, ich pasję, trud i poświęcenie. Jednak ta perspektywa bywa, moim zdaniem, wybitnie deklaratywna. Okazuje się bowiem, że np. na wsi czy w małym miasteczku nie zawsze jest tak pięknie bo "zbyt wysokie kominy się obcina".