1/11/2013

Prezentacja wyników badań na wrocławskiej Wszechnicy Kulturoznawczej

9 stycznia 2013 na zaproszenie dr Renaty Tańczuk odwiedziliśmy Uniwersytet Wrocławski, prezentując: projekt badawczy "Muzea prywatne, kolekcje lokalne. Badania nowej przestrzeni kulturowej", wybrane wyniki prowadzonych od maja zeszłego roku badań oraz zwiastun filmu "Moje muzeum" w reż. Marty Świderskiej. Spotkania odbyły się dwa. Podczas pierwszego spotkaliśmy się ze studentami (Koło Naukowe Studentów Kulturoznawstwa) oraz doktorantami Instytutu Kulturoznawstwa UWr. Drugie spotkanie, było prezentacją otwartą, odbywającą się w ramach Wszechnicy.


Wszechnica Kulturoznawcza organizowana przez Wrocławski Oddział Towarzystwa Kulturoznawczego we współpracy z Instytutem Kulturoznawstwa UWr. istnieje od czerwca 2005 r. Cultura culturans (kultura tworząca i umysłem uchwytywana) to hasło wyznaczające formułę naszego przedsięwzięcia. Wszechnica jest forum wymiany myśli kulturoznawców i badaczy kultury innych specjalności – socjologów, psychologów, historyków, filozofów, badaczy mediów itd. a także twórców rozmaitych dziedzin sztuki oraz praktyków najszerzej rozumianego życia kulturalnego. (www.wszechnica.blogspot.com)

Podczas Wszechnicy kilka osób zadało nam pytania dotyczące przeprowadzania badań, kilka wyraziło też swoje opinie dotyczące muzeów prywatnych. Pamięć jest zawsze zawodna, postanowiliśmy jednak wypisać część z nich wraz z naszymi odpowiedziami. Kolejność dowolna.

1. Czy muzea prywatne same siebie nazywają muzeami i czy nie jest to nasza (badaczy) interpretacja?

Odp. Na 20 przypadków miejsc, które odwiedziliśmy osobiście, 18 używa  świadomie nazwy muzeum. Z 2 pozostałych, jedno to galeria (określająca siebie rodzajem muzeum prywatnego), drugie ma status wg właściciela bardziej płynny (pomiędzy kolekcją a muzeum). Badaliśmy (świadomie) nie tylko muzea rejestrowane, ale także i nie rejestrowane, które same siebie nazywają muzeami, używając tej nazwy np. w materiałach informacyjnych czy promocyjnych np. na wizytówkach, stronach internetowych itp.

2. Dlaczego skupiliście się państwo podczas badań na ludziach, otoczeniu muzeum oraz na formule ekspozycji, a nie na przedmiotach, czyli na podstawie muzeum czy kolekcji?

Odp. Zakres naszych badań obejmował zjawisko muzeów prywatnych. Zainteresowanie przedmiotami pojawiło się w badaniu, zawsze jednak w kontekście całej kolekcji (np. tworzenia ekspozycji) czy zjawiska muzeum. Nie katalogowaliśmy zbiorów, ani nie zawężaliśmy zakresu do badania strategi organizacji muzeum posiadającego zbiory militarne czy np. etnograficzne. W badaniach przez nas muzeach, charakter kolekcji jest bardzo różny: od etnografianów, przez broń, zabytki techniki po "niematerialne" palindromy. Przedmioty w nich zgromadzone są bardzo różne. Zakładając, że są semioforami (przedmioty wyrwane z codzinnego użycia, niosą ze sobą nowe znaczenie), skupiliśmy się na stosunku do nich, a nie na rzeczach jako takich. Choć wydaje nam się, że inaczej sprofilowane badanie mogłoby być także bardzo ciekawe, również dla specjalistów związanych z konkretnymi dziedzinami np. historyków, etnografów, konserwatorów czy kolekcjonerów, których zbiory pokrywałyby się z opisywanymi.

3. Czy muzea prywatne katalogują zbiory?

Odp. Muzea prywatne nie są monolitem. Część ma zbiory skatalogowane (np. aby spełnić wymóg rejestracji), część skatalogowało dopiero pewien wycinek kolekcji, część nie prowadzi katalogu (czego przyczyny są różne). Osobne pytanie jakie się pojawia to, co oznacza katalogować i wg jakiego systemu oraz formy zapisu (elektronicznej, a jeżeli tak to w jakim programie, czy np. papierowej  i odręcznej)?

4. Czy muzea prywatne promują swoją działalność np. w internecie?

Odp. Promocji poświęcony jest cały rozdział przygotowywanego przez nas raportu badawczego. W skrócie. Promocja zachodzi zawsze, a 75% badanych muzeów posiada swoją stronę internetową (lub zakładkę).

5. Czy muzea prywatne mogą używać nazwy muzeum i czy mieszczą się w definicji muzeum ICOM (Międzynarodowa Rada Muzeów), realizując poszczególne cele działalności muzealnej np. edukacyjną?

Odp. Znów, muzea prywatne nie są monolitem. Odpowiadając na to pytanie z pomocą cytatów, przyjrzyjmy się wybranej definicji.

Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o muzeach (Dz. U. z 2007 r. Nr 136, poz. 956 z późn. zm.):

Art. 1. Muzeum jest jednostką organizacyjną nienastawioną na osiąganie zysku, której celem jest gromadzenie i trwała ochrona dóbr naturalnego i kulturalnego dziedzictwa ludzkości o charakterze materialnym i niematerialnym, informowanie o wartościach i treściach gromadzonych zbiorów, upowszechnianie podstawowych wartości historii, nauki i kultury polskiej oraz światowej, kształtowanie wrażliwości poznawczej i estetycznej oraz umożliwianie korzystania ze zgromadzonych zbiorów.

Muzea prywatne gromadzą zbiory? Gromadzą. Informują o wartościach i treściach? Informują. Upowszechniają i edukują? Praktycznie każde.

Georges Henri Rivièr: Muzeum jest instytucją trwałą, o charakterze niedochodowym, służącą społeczeństwu i jego rozwojowi, dostępną publicznie, która prowadzi badania nad świadectwem ludzkiej działalności i otoczenia człowieka, gromadzi zbiory, konserwuje je i zabezpiecza, udostępnia je i wystawia, prowadzi działalność edukacyjną i służy rozrywce.

Muzea prywatne, uogólniając, wypełniają i tę definicję. Gdzie leży problem? Dla Krzysztofa Pomiana, autora jednej z kluczowych pozycji książkowych Zbieracze i osobliwości: Paryż – Wenecja XVI–XVIII wiek w trwałości. Samo pojęcie trwałości (jego zakres definicyjny) oraz pytanie o przyszłość muzeów prywatnych są tematem na dużą dyskusję. Chcieliśmy tutaj tylko zasygnalizować problem, który szerzej pojawi się w raporcie z badań.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza