6/04/2013

Osobista interakcja z rzeczami/ nierozerwalność rzeczy i człowieka, cz. X


Rzeczy potrafią panować nad człowiekiem. Ich nieożywiony charakter jest pozorny, a człowiek opanowany przez swój zbiór staje się jego żywym głosem, „przywódcą”, który przemawia w imieniu zebranych przez niego artefaktów.
Człowiek i rzecz są w relacyjnym, kontekstowym, mającym swoją dynamikę charakterze[1] Kolekcjoner musi swoje rzeczy pielęgnować: konserwować, opracowywać, doczytywać, kontemplować, a nawet pieścić (...) one (diabły, przyp. M.J.) starzej wyglądają jak są pieszczone[2], one mają nad nim władzę, ale też on nad nimi. Zmysłowy kontakt z rzeczami tworzy i umacnia więź między człowiekiem a rzeczą. W muzeach i kolekcjach prywatnych zazwyczaj także zwiedzający mogą dotykać obiekty (jedyną obawę budzi zniszczenie lub kradzież drobnych rzeczy przez dzieci).
Kolekcja z założenia jest niesprzedawalna, rzecz raz nabyta - ujednostkowiona poprzez wyjęcie z obiegu towarowego - pozostaje z założenia w zbiorze już na zawsze (...) ja żadnej rzeczy jeszcze nie sprzedałem, wchodzi w grę najwyżej wymiana...[3]. Każdy przedmiot jest personifikowany, każdy rozpoznawalny, każdy nabiera dla właściciela cech szczególnych „(...) każdy przedmiot traktowany jest jako pojedynczy , naprawdę jedyny, wzorcowy”[4].

Pieszczone diabły w Muzeum Diabła Polskiego "Przedpiekle" Wiktoryna Grąbczewskiego

1] Barański, op. cit. , s. 18

[2] Grąbczewski W., op. cit.

[3] Barankiewicz T., op. cit.


[4] Tańczuk, op. cit, s. 182

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza