9/14/2012

Magia druku




Muzeum mieści się w XIII-wiecznym, zabytkowym kościele p.w. św. Barbary we wsi Grębocin pod Toruniem. I to robi ogromne wrażenie. Budynek został zakupiony i odrestaurowany za prywatne pieniądze jego obecnych właścicieli - Państwa Suboczów - graficzkę i konserwatora zabytków. Sami urządzili wnętrze, przygotowali je do celów muzealnych. Mieści się tu muzeum piśmiennictwa i drukarstwa.
Muzeum działa od 2004 roku i rocznie przyjmuje około 9 tys zwiedzających. Są to głównie wycieczki szkolne, których czasem w sezonie przyjeżdża dziesięć dziennie! To sukces.

Medal za odwagę - nie wiem czy jest w Polsce podobne miejsce? Właściciele zastanawiali się, czy nikt nie zarzuci im desakralizacji miejsca, ale skoro gmina postanowiła wybudować nowy kościół zamiast wyremontować stary... Teraz wygląda imponująco, kiedyś góry śmieci sięgały okien.
W środku oryginalne i w większości działające maszyny drukarskie i prasy, urządzenia używane w dawnych drukarniach. Pan Dariusz Subocz - konserwator i kolekcjoner oprócz maszyn, które widać w muzeum ma ich jeszcze cały magazyn. W planach jest zmiana ekspozycji co miesiąc - w gablotach zmieści się papier czerpany, znaki wodne oraz etykiety zapałczane. Planowane są więc wystawy związane z tematyką muzeum.
Są marzenia - budowa drugiego, dodatkowego obiektu, kawiarenka.
Muzeum to najprężniej działająca i, jak się potem okazało, jedyna 'instytucja' kultury w gminie. Nie ma w niej ośrodka kultury, a wiele imprez (święto latawca, misterium męki pańskiej) odbywa się właśnie na terenie muzealnym. Z muzeum przyjaźni się zatem wójt i proboszcz. Podczas lokalnych wydarzeń miejsca odwiedzają tłumy.
Muzeum jest zarejestrowane w spisie Ministerstwa Kultury. Oprócz działalności muzealnej, edukacyjnej i kulturotwórczej prowadzone są również staże konserwatorskie, a właściciele są wykładowcami na toruńskich uczelniach artystycznych. Kolekcja jest znana za granicą - a może tam nawet bardziej. Zdarza się, że eksponaty podróżują razem z właścicielami, czasem do muzeum przyjeżdżają też inne obiekty, wypożyczane z innych kolekcji.
Miejsce ma ogromny potencjał, gdyby tylko na wszystko można było znaleźć środki... Pasja to kosztowna rzecz.







 

1 komentarz:

Arek Marek pisze...

przydałoby się więcej zdjęć, jak i w innych artykułach, bo jest fajny blog. a moze cala galeria?

Prześlij komentarz