9/14/2012

Wielka historia w małym muzeum



Wymysłowo - ukryte w lasach nad Brdą. Bory Tucholskie wybrał sobie kilkadziesiąt lat temu syn Polki i Indianina - Sat Okh czyli Stanisław Supłatowicz (w języku shawnee Sat Okh znaczy Długie Pióro, ur. prawdopodobnie 15 kwietnia 1920 w Kanadzie, zm. 3 lipca 2003 w Gdańsku). Urodził się w osadzie Indian w dorzeczu rzeki Mackenzie w Kanadzie. Syn polskiej uciekinierki z Syberii Stanisławy Supłatowicz, oraz wodza plemienia Szaunisów (Szawanezów) Leoo-Karko-Ono-Ma (Wysokiego Orła). Wychował się i część dzieciństwa spędził wśród Indian. Niedługo przed wybuchem II wojny światowej przybył z matką do Polski, walczył w szeregach AK. Po wojnie za przynależność do AK został uwięziony. Dalsze losy związał z Marynarką. Jest autorem wielu książek dla dzieci i młodzieży, występował w programach dla dzieci, takich np. jak Teleranek.

W okolice Tucholi przyjeżdżał by spędzać czas nad rzeką, która przypominała mu krajobraz z dzieciństwa. Tu poznał Jana Kłodzińskiego, zaprzyjaźnił się z nim i jemu ostatecznie powierzył wszystkie swoje pamiątki, przedmioty codziennego użytku, cały indiański rynsztunek. 
Kolekcja z muzeum w Wymysłowie to zatem całe dziedzictwo pozostawione przez Sata, autentyczne przedmioty, których używał, w nich została część jego duszy.
Muzeum ma wyjątkowy klimat, wzbogacony historiami opowiadanymi przez rodzinę właścicieli - państwa Kłodzińskich. Nauczyciele, którzy przyjeżdżają z wycieczkami chcą, żeby to właśnie pan Jan opowiadał, nikt inny.
Są plany - powstaje nowy obiekt muzealny w kształcie tipi, w którym znajdą się wszystkie eksponaty, będzie sala multimedialna i biura. Będzie m.in. można zobaczyć film dokumentalny o Sacie, który nie został dokończony. Sat Okh zmarł w 2003 roku. Nowy obiekt zostanie otwarty w 10 rocznicę jego śmierci.







1 komentarz:

Arek Marek pisze...

Interesujący artykuł o muzeum, szkoda, że mało zdjęć.
O Sat Okh-u napisana została już praca doktorska, Katarzyna Krępulec: "Stanisław Supłatowicz. Sat-Okh, czyli jak sie zostaje legendą", którą można ściągnąć z sieci!

Prześlij komentarz